Kogo szukają pracodawcy?

Od jakiegoś czasu w mediach można spotkać się z opinią, że mamy obecnie do czynienia z rynkiem pracownika, co należy tłumaczyć, że to pracownicy przebierają w ofertach zatrudnienia jakie przygotowali dla nich pracodawcy.

Natomiast pracodawcy skarżą się, że nie ma ludzi do pracy, gdyż odpowiedzi na ich anonsy pochodzą od wielu osób, które nie posiadają poszukiwanych przez nich kompetencji. Pracodawcy mają zdecydowanie mocniejszą pozycję negocjacyjną prowadząc rekrutację, to oni płacą i to oni wymagają. Wobec czego poszukują u swoich przyszłych pracowników wielu różnorodnych kompetencji, które zawężają grupę osób, które potrafią  sprostać tym wymaganiom. Pracodawca chce zoptymalizować swoje koszty, wobec czego przyszły pracownik musi posiadać wiele twardych umiejętności jak odpowiedni poziom wykształcenia, języki  obce, znajomość kilku specjalistycznych programów, mieć doświadczenie w branży, umiejętność zarządzania zespołem ludzi a na dodatek może być studentem ostatnich lat studiów… 🙂

A z drugiej strony, headhunterzy, doradcy zawodowi, podpowiadają poszukującym pracy, nawet jeśli nie znasz konkretnego programu graficznego, to jeśli twoje kompetencje są wysokie, masz doświadczenie w branży, masz osiągnięcia zawodowe, to zawsze możesz nauczyć się tego programu, więc… wiele osób wysyła swoje dokumenty choć nie spełnia wszystkich kryteriów.

W efekcie tego pracodawcy otrzymują wiele aplikacji od osób niespełniających ich warunków.  Ale tu na pomoc pracodawcom przychodzą programy do obsługi procesów rekrutacyjnych wyszukujące w stertach nadesłanych aplikacji tzw. słowa kluczowe, dzięki którym mogą wyselekcjonować te właściwe dokumenty, które zawierają łącznie np.: wymagane doświadczenie w FMCG, doskonała znajomość angielskiego, obsługa Adobe Ilustrator … itd. Czyli wstępna selekcja z przykładowych kilkuset dokumentów zostaje ograniczona do lektury kilkunastu, a później pozostaje wybór tych kilku najbardziej atrakcyjnych kandydatów, po opisie ich przebiegu kariery lub fotografii, do spotkań face to face.

Czy to jest ten rynek pracownika? To nadal jest rynek pracodawcy, z rynkiem pracownika mielibyśmy do czynienia wówczas, kiedy to pracownicy publikowaliby ogłoszenia dla pracodawców, pisząc w tych anonsach czym mogliby się zająć i za ile, a pracodawcy nadsyłali by na nie swoje oferty zatrudnienia. Jednak ze względu na liczbę pracowników i liczbę pracodawców takie zmiany szybko nie nastąpią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *